2025.04.18 – WENECJA, WERONA I JEZIORO GARDA

Tym razem na mały świąteczny wyjazd obraliśmy włoski kierunek 🙂 Pogoda przez całą drogę była tragiczna i męcząca, ale na szczęście już we Włoszech było ok.

W związku z tym, zapraszamy na mały city break po trzech Włoskich miasteczkach.


WENECJA

Na pierwszy ogień, zaraz po minięciu włoskiej granicy poszła Wenecja. Niestety od tego roku wejście do miasta (nie mając noclegu) wymaga wniesienia opłaty w wysokości 5,00 EUR od osoby. Można to ogarnąć przez internet (na stronie https://cda.ve.it/en/ ), a warto bo widzieliśmy kilkunastu kontrolerów po całym mieście, a i kary od 50 do 300 € lepiej uniknąć.

Wejściem prowadzącym od parkingu Tronchetto, na którym zostawiliśmy auto jest najmłodszy z czterech mostów na Canal Grande – Ponte della Costituzione.

Po drodze nie mogliśmy zatrzymać się oczywiście przy słynnym moście Ponte di Rialto. To najstarszy z czterech mostów przecinających Canal Grande w Wenecji, łączący dzielnice San Marco i San Polo. Powstał jako prosty most łodziowy w 1170 roku i był kilkakrotnie przebudowywany, aż do obecnej kamiennej konstrukcji ukończonej w 1591 roku.

Żadna wizyta w Wenecji nie może obyć się bez postawienia stopy na Placu św. Marka (wł. Piazza San Marco), o którym podobno sam Napoleon powiedział, że stanowi najwspanialszy salon Europy. To właśnie tu stoją najważniejsze zabytki Wenecji: Bazylika św. Marka, smukła Dzwonnica św. Marka oraz Pałac Dożów.

Z Bazyliką sąsiaduje gotycki Pałac Dożów, stanowiący główny ośrodek władzy Republiki Weneckiej. W jego wnętrzu znajdowały się nie tylko prywatne apartamenty urzędującego władcy, ale również sale zgromadzeń Wielkiej Rady i Senatu, sąd czy też więzienie. Budowla wyróżnia się przede dwoma elewacjami – jedna wychodzi w stronę „placyku św. Marka”, a druga na lagunę.

Plac św. Marka znajduje się w jednym z najniższych punktów Wenecji i praktycznie sąsiaduje z laguną. Z tego powodu regularnie występują na nim lekkie podtopienia, a rzadziej poważne powodzie.

Podtopienia występują najczęściej pomiędzy październikiem a styczniem (historycznie często największe powodzie przypadały na listopad), ale jeśli wody jest niewiele, to plac nie jest zamykany, a na zalanych fragmentach montowane są drewniane kładki. Czasami jednak powódź sieje spustoszenie, jak w 2019 roku, gdy zniszczyła Bazylikę św. Marka.

Jeden z najsłynniejszych kościołów chrześcijańskiego świata, który w czasach repliki pełnił funkcję osobistej kaplicy władcy, jest efektem pracy wielu pokoleń artystów i hojności weneckich dożów. Fasada świątyni charakteryzuje się pięcioma portalami, również tyloma kopułami oraz balkonem, na którym stoją rzeźby czterech antycznych rumaków odlanych z brązu (a konkretnie, są to kopie, bo oryginały wystawiane są w muzeum wewnątrz Bazyliki). Rumaki Lizypa, podobnie jak grupa Tetrarchów oraz kolumny wmurowane w elewację, zostały przywiezione do Wenecji po ograbieniu Konstantynopola w trakcie IV krucjaty.

Dzwonnica św. Marka (wł. Campanile di San Marco) widoczna na zdjęciu poniżej, należy do największych symboli Wenecji i jednocześnie do najpopularniejszych punktów widokowych miasta. Widząc jej wysokość moglibyśmy obawiać się o swoją kondycję podczas wchodzenia, ale na szczęście na górę wjeżdża się windą.

Co ciekawe, historia tej wysokiej na niemal 100 m konstrukcji rozpoczęła się już w IX wieku, a swoją obecną formę otrzymała ona w XVI wieku. Niestety, widoczna dziś budowla nie jest tą oryginalną – pierwotna zawaliła się w 1902 roku, ale na szczęście udało się ją odbudować. Na szczycie wieży umieszczono posąg archanioła Gabriela.

Jak też trochę widać na zdjęciu, plac św. Marka ma formę wydłużonego czworoboku (ale nie prostokąta) zamkniętego od wschodu przez Bazylikę i otoczonego z trzech pozostałych stron niską zabudową. Taki układ placu został trochę wymuszony przez wysoką dzwonnicę zastaną przez architektów, którzy w ten sposób chcieli zachować harmonię całego założenia. Długość placu to trochę ponad 170 m, a szerokość waha się pomiędzy 55 a 80 m.


WERONA

 

Pierwszym zabytkiem po przybyciu do Werony był tamtejszy amfiteatr. Amfiteatr w Weronie (wł. Arena di Verona) należy do największych symboli tego miasta. Budowla stoi przy jednym z najbardziej ruchliwych miejskich placów, Piazza Bra, i wciąż jest w użyciu, choć na jej arenie zamiast walk gladiatorów organizowane są koncerty oraz występy operowe. Powstał on w pierwszej połowie I wieku i mógł być wzorem dla wzniesionego później rzymskiego Koloseum.

W ciągu dnia weroński amfiteatr udostępniony jest do zwiedzania. Nie znajdziemy w nim jednak żadnych wystaw czy eksponatów, a jedynie podstawowe tablice opisowe. Po zakupie biletu możemy po prostu przejść się korytarzami, stanąć na arenie czy pospacerować po trybunach. Bilet na arenę jest dość drogi i kosztuje 12€. Zwiedzania jest na jakieś 30 minut, ale jak widzicie, sama kolejka do kas potrafi zatrzymać nas na dłużej.

Zresztą podobnie jak podejście pod dom Julii z balkonem (Casa di Giulietta) – czas oczekiwania w gigantycznej kolejce praktycznie zniechęca do spędzania połowy dnia stania w miejscu.

Spacerując po Weronie, trafiliśmy też na rzeźbę Romea i Julii – jak widać bez szału 🙂

Trafiliśmy też na jeden z najpiękniejszych punktów widokowych – Castel San Pietro. To stąd rozciąga się zapierający dech w piersiach widok na całe miasto, z jego malowniczymi uliczkami, historycznymi budynkami i Wieżą Lamberta,

Na dole przechodzimy też przez Ponte Pietra, nazywany Kamiennym Mostem. To jeden z dwóch zabytkowych mostów z czasów rzymskich, jakie zachowały się w Weronie. Został zbudowany w I wieku p.n.e.

Dotarliśmy również na rzekomy grób Julii w Weronie, który znajduję się w dawnym klasztorze franciszkanów zamienionym na muzeum sztuki.


MALCESINE NAD JEZIOREM GARDA I GÓRA MONTE BALDO

No i powoli zmierzając do powrotu, postanowiliśmy jeszcze chwilę odpocząć nad jeziorem Garda. Lago di Garda to jezioro w północnych Włoszech o powierzchni 369,98 km², największe jezioro tego kraju, a także największy zbiornik słodkiej wody we Włoszech.

Zatrzymaliśmy się w miejscowości Malcesine – tuż nad brzegiem jeziora. Jedną z atrakcji tej miejscowości jest zamek Scaligerich w Malcesine (wł. Castello Scaligero) – zamek obronny, na wschodnim brzegu jeziora Garda. Wznosi się na niewysokim, skalistym przylądku wychodzącym w wody jeziora Garda.

Kolejną z atrakcji jest Monte Baldo – majestatyczny masyw górski (najwyższy szczyt Valdritta 2218 m n.p.m.) w Alpach Wschodnich, górujący nad wschodnim brzegiem Jeziora Garda. Znany jako „Ogród Europy” dzięki bogatej florze, oferuje spektakularne widoki, liczne szlaki trekkingowe, rowerowe oraz paralotniowe. Główną atrakcją jest kolejka linowa z Malcesine z obrotowymi kabinami, na którą nie omieszkaliśmy się wybrać 🙂

Możesz również polubić…

Subskrybuj
Powiadom o
guest

0 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze Najwięcej głosów
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze
0
Chętnie poznam Twoje przemyślenia, skomentuj.x