2014.11.08 – KOPENHAGA, MALMÖ
Tym razem wziąłem kierunek na Danię i jej stolicę. Przejazd przez Polskę, a za granicą już prosta droga – w sumie prawie 14 godzin jazdy, ale chyba to lubię 🙂 Ciekawy widok jest z...
Tym razem wziąłem kierunek na Danię i jej stolicę. Przejazd przez Polskę, a za granicą już prosta droga – w sumie prawie 14 godzin jazdy, ale chyba to lubię 🙂 Ciekawy widok jest z...
W końcu długo wyczekiwany dłuższy urlop, wyłączam służbową komórkę i nie ma mnie dla nikogo. Plan mam nie byle jaki, samochód przygotowany na porządne wyzwanie, walizka z niezbędnymi rzeczami na tydzień spakowana i…Oj tym...
Na ten wyjazd, zdecydowałem nieco zmienić kierunek podróży i tym razem pojechać na północ. Dojechałem tyle ile się dało i dotarłem do stolicy Estonii – Tallina. Podróż samochodem trwała ponad 14 godzin, ze względu...
A tym razem wybrałem się do Bregencji w Austrii [o tutaj] nad Jeziorem Bodeńskim. Szczerze mówiąc nie ma za bardzo o czym się rozpisywać – miasteczko jak wiele innych. Ale zdecydowałem się tu zawitać, żeby...
Tym razem wybrałem się z kilkoma kumplami do Cork w Irlandii. Szybki wypad, żeby odsapnąć od roboty. Na miłe rozpoczęcie pobytu, zaraz po zostawieniu plecaka w hotelu to zwiedzanie destylarni whyski [o tutaj] 🙂...
Tym razem wybrałem się z moim dobrym przyjacielem Marcinem do Czarnobyla i Prypeci. Przy okazji zahaczyliśmy o Kijów i Żytomierz. Generalnie zorganizowana wycieczka większym busem, w większości sami faceci. Wyjeżdżaliśmy z Warszawy, więc od...
Na ten dłuższy weekend wymyśliliśmy z Marcinem wyjazd do Rumunii – szybkie 3 dni w obie strony, niestety z pominięciem Bukaresztu. Na samą stolicę przydałyby się ze 2 dni, więc może następnym razem. Polska,...
I ponownie udaje nam się z Marcinem dotrzeć w Bieszczady. Pierwszego dnia standardowo zmierzamy znanym już nam szlakiem czerwonym prowadzącym wokół Tarnicy przez Halicz. Miły, długi spacerek najpierw przez las. Mały odpoczynek w wiacie...
Tym razem krótki wpis, bo do Gdańska pojechaliśmy z Marcinem na koncert. Po drodze z A1 postanowiliśmy zahaczyć o Toruń, dlatego postanowiliśmy pospacerować głównie w okolicach rynku. Podchodzimy do Pomnika Piernikarki [o tutaj]. Widzimy...
Tym razem trasa Czerwonymi Wierchami ze znajomymi. Ruszamy z Kiry [o tutaj] w stronę Krzesanicy. Pogoda się udała. W oddali widzimy Giewont. A tu Giewont mniej widoczny z Kondrackiej Kopy, chociaż „dotykam” czubka krzyża. Poniżej...
Obserwuj:
Więcej
Najnowsze komentarze